Hej, tu Szwecja Zimna!

przez Szwecja Zimna
Hej, tu Szwecja Zimna!

Jak to jest?

Czasem tak się w życiu dzieje, że staje się jedno, potem drugie, trzecie i lawina rusza. Moja lawina ruszyła w momencie kiedy okazało się, że z dnia na dzień rzucam pracę (fajną, no fajna była), pakuję walizki i wyjeżdżam do USA. Wyjazd poprzestawiał mi wszystkie klepki. Zasłyszane 5 lat wcześniej (pięć!) hasełko: „przeprowadźmy się do Szwecji” zadzwoniło w głowie tak bardzo, że miesiąc po powrocie z Redmond zaczęło się wielkie pakowanie.

Kurtka

30 marca 2018 – wychodząc z domu do ostatniej chwili zastanawiam się czy dopchać jeszcze zimową kurtkę. Wiosna idzie, to może zostawię?

Kiełbaska, Kocurek i Żurek

Ford Focus jest zapchany tak, że transporter dla kotów wchodzi w ostatnią dziurę przy suficie, lekko z tyłu – między fotelami pasażera i kierowcy. Śpimy u kuzynki miedaleko torpedowni. Wychodząc od niej z mieszkania dostajemy jeszcze butelkę Prosecco Astoria – zastanawiam się czy grzecznie nie odmówić, myśląc: „gdzie ja to niby wcisnę?” – na kolanach mam plecak, koty nie wiedzą co się dzieje. Wyjmuję torbę z bielizną i zaczynam upychać luzem pod siedzeniami. Coś się tam jeszcze zmieści – Wielkanoc przecież! – jedziemy po puszkę dla kotów, kiełbasę i żurek.

Wielkanoc

W Prima Aprilis prom przybija do Nynäshamn – dobry numer, nie? Rodzina i znajomi stukają się w czoło: „a nie lepiej było jechać gdzieś gdzie jest ciepło”? Fakt, bardzo się ucieszyłam, że jednak zabrałam tą kurtkę.

Lato

Lato jest jednym z najcieplejszych w historii pomiarów dla wielu szwedzkich miast tj. Uppsala (pomiary od 1722), Sztokholm (od 1756), Lund (od 1859) oraz Göteborg (1860) [źródło: www.smhi.se]. Kolejne lato też okazuje się całkiem spoko 🙂 Popełniłam jednak taktyczny błąd – zamiast się wygrzać – pojechałam do Laponii. Niedomiar ciepła musiałam potem uzupełnić w Polsce 🙂

To ja w czerwcu ’19 w Laponii.

Jedynymi, którzy uwierzyli, sprawdzili i potwierdzają, że Szwecja nie jest wcale taka Zimna są od początku nasi rodzice, którym za tą wiarę, wsparcie i dużo otuchy bardzo dziękujemy.

Dla wszystkich innych powstała ta strona.

A tak na prawdę wcale nie jest tak (strasznie) zimno! 🙂

Kungsleden, czerwiec ’19